niedziela, 27 maja 2012

ROZDZIAŁ 2


*Oczami  Roksany*  

Siedziałam sobie w domu przegryzając kanapkę, gdy nagle zadzwonił telefon . Myślałam że to była Patrycja , ale jednak nie .Odebrałam
-Hallo ?- usłyszałam  jak ktoś płacze .
-Witam Cię Roksano , dzwonię bo Patrycja miała wypadek , przyjedź do szpitala . Ona cię potrzebuję
Nie wiedziałam co myśleć. Łzy zaczęły napływać mi do oczu . Modliłam się żeby jej się nic nie stało . Jak najszybciej zaczęłam się zbierać .Szybko zadzwoniłam po taksówkę . Dojechałam po 15 minutach . Nie miałam daleko do szpitala .Szybko zapłaciłam i wysiadłam z taksówki. Gdy znalazłam się  w szpitalu , zapytałam gdzie leży Patrycja. Była w pokoju 115. Zapukałam lekko ,bo myślałam że śpi . Nie chciałam ją budzić .Leżała  cała w bandażach .Miała dwie nogi w gipsie i głowę całą zabandażowaną  . Smutno mi było. Bałam się strasznie .Obok niej siedziała jej mama na krześle .Podeszłam do niej .
-Jak się Pani trzyma?
-Nawet dobrze. Patrycja leży w śpiączce. Nie wiadomo kiedy się obudzi .
Łzy mi poleciały, bałam się że nie przeżyje …..Byłam z  nią tak bardzo zżyta .Siedziałam przy niej, trzymając jej rękę. Jej mama poszła bo powiedziałam że ja teraz posiedzę z Patrycją. Nagle ktoś wszedł to pomieszczenia. Jakiś nieznajomy chłopak. Nie wiedziałam kto to jest .
-Wszystko z nią ok? – zapytał z troską chłopak .
-Jest w śpiączce nie wiadomo kiedy się obudzi- powiedziałam ze smutną miną.
-A kim ty jesteś ?
- Jestem Liam umówiłem się dzisiaj z Patrycją , mówiła że nas oprowadzi  po Warszawie .-Nadal nie wiedziałam skąd ją zna- Skąd ją znasz ?
-Poznałem ją na czacie . Jest bardzo sympatyczna  więc nie chciałem żeby nam się kontakt urwał
- Okey rozumiem .
Posiedziałam jeszcze przy niej. Ale potem musiałam pójść bo mama się martwiła .Pożegnałam się z Liam’em i poszłam .W jakieś 30 minut doszłam do domu .Bardzo się martwiłam o Patrycje .Nie wiem co bym bez niej zrobiła .Wzięłam  prysznic  i weszłam na chwilę na twittera .Miałam go od niedawna bo Patrycja mi o założyła. Ona cały czas siedziała na nim  i szperała w necie. Trochę mnie męczyło czemu Patrycja nie powiedziała mi o Liam’ie  .? Może się wstydziła ? Nie wiem .Nie myślałaś nad tym zbyt długo . Jak będzie chciała to mi powie . Zgasiłam lampkę i poszłam spać . Wstałam rano około godziny 8 .Dzisiejsza noc była nawet spokojna , wyspałam się . Nadal nie mogłam uwierzyć że Pati leżu w szpitalu . Zeszłam na dół zjeść śniadanie . Zrobiłam sobie jak zwykle płatki z mlekiem  . Kiedy już skończyłam poszłam się ubrać w coś wygodnego , bo chciałam iść do szpitala . Byłam na miejscu po pół godzinie . 

Siemka !! Jest już 2 rozdział , przepraszamy że krótki ale szkoła , i trochę na szybko pisany ; ) Dziękujemy za komentarze , ona nas motywują . Jeśli wam się podoba proszę zostawiajcie komentarze . Aa i dziękujemy za pond 600 wejść . 
Roksana i Patrycja <3 

poniedziałek, 21 maja 2012

ROZDZIAŁ 1

* Oczmi Roksany *

Obudził mnie dzwoniący telefon . Zerknęłam na budzik i była 9 .  Pomyślałaś sobie ; Zabije te osobę  , która do mnie tak wcześnie dzwoni !! Jest sobota ! Popatrzałam na telefon .  Była to oczywiście Patrycja , tylko ona potrafiła mnie tak obudzić wcześnie . Po wielu próbach zerwania z łóżka , udało mi sie . Odebrałam ten telefon.
P - Siema . Obudziłam cię ? - Zapytała się mnie Pati zmieszanym głosem.
R- Wiesz nie !- powiedziałam sarkastycznie .
P- Ok...Ogarniaj się i wychodzimy ! 
R- Ale wiesz to trochę mi zajmie .
P- Oczywiście że wiem ! Dobra ja do ciebie wpadnę i ci pomogę .
Rozłączyłam się. Popatrzyłam na pokój i ogarnęłam go trochę przed przyjściem Patrycji . Po pół godzinie przyszła .Jak zwykle wyglądała  świetnie. Była ubrana w to :


 
Wraz z moją przyjaciółką poszłyśmy na górę pomóc mi wybrać coś w co mogę się ubrać.
Postanowiłyśmy że ubiorę się w to :

 
 
Gdy już mnie ogarnęłyśmy. Postanowiłyśmy coś zjeść bo ja jeszcze nic nie jadłam . Przyrządziłyśmy sobie  szybkie danie płatki i mleko . Obie to uwielbiałyśmy jeść . Po zjedzeniu poszłyśmy pograć w koszykówkę .  Zadzwoniłyśmy po parę koleżanek . Uznałyśmy że zrobimy małe zawody. Nikt  nie był lepszy w kosza od naszej dwójki . Wzięłyśmy zmienne ciuchy i poszłyśmy pograć . Po 45 minutach skończyłyśmy grac.  Oczywiście wygrałyśmy. Potem poszłyśmy wziąć kąpiel. W pewnym momencie Patrycja dostałam sms  . Wtedy zaczęła skakać ze szczęścia. Zdziwiło mnie to bo jeszcze nigdy żaden sms nie wywołał u niej takiej reakcji.

*oczami Patrycji *

L- Hej  to ja Liam , przepraszam że teraz odpisuję ale byłem zajęty. Jutro przylatujemy do Warszawy . Może mogłabyś nas oprowadzić po mieście wtedy poznalibyśmy się lepiej :)
Od razu mu odpisałam .
P- Ok. Z miłą chęcią was oprowadzę po mieście . - po 3 minutach dostałam odpowiedz
L- Będziemy zameldowani w hotelu Hilton. Może spotkajmy się tam o 10;30 jutro:)x
 P- Ok. Będę czekać .
Nie mogłam w to uwierzyć . Liam Payne pisze ze mną sms !
Chyba nie powiem nic na ten temat Roksanie... Później jej wszystko opowiem
Jak ja bardzo chce się z nim spotkać...
Obudziłam się około godziny 9 . Pomyślałam ; 'Wooow .!! Po  raz pierwszy od dawna spałam tak długo .Nareszcie  się wyspałam ' Czułam się szczęśliwa . Od razu wstałam i poszłam coś zjeść . Postanowiłam że zjem chrupki z mlekiem to jest moje ulubione śniadanie. Zawsze jadłam szybko . Minęło 5 minut i miska była pusta . Następnie szybciutko poszłam do toalety ogarnąć się na dzisiejsze spotkanie. Po tym gdy wzięłam prysznic od razu poszłam do szafy z ubraniami.... Nigdy nie miałam problemu co na siebie założyć. Aż to tej chwili. W mojej głowie zaczęły się kłębić różne dziwne przeczucia . Mój instynkt coś mi podpowiadał . Zignorowałam go .  Była słoneczna pogoda więc postanowiłam że założe . Spodenki 3/4 , bokserkę beżową a na to  jasno różową koszulę. Zaczęłam się ubierać. Postanowiłam że wysuszę tylko grzywkę. Zawsze gdy nie suszyłam włosów miałam na głowie loczki . Kochałam je . Była godzina 10 . Gdy zdałam sobie sprawę że za 30 minut poznam mojego idola wtedy nogi zaczęły mi się robić jak z waty . Ale zaraz uświadomiłam sobie że nie trzeba tak się denerwować . Wyszłam . Postanowiłam że pójdę na skróty. Miałam zamiar przejść przez bardzo ruchliwą ulicę. Nie lubiłam jej. Ale bardzo zależało mi na czasie . Przeszłam szybko gdy nagle nie zauważyłam rozpędzonego samochodu. Poczułam straszny ból i to jak upadam na ziemię. ......


SIEMKA <3  , to jest pierwszy rozdział . Mamy nadzieje że bd się podobał . Prosimy o komentarz . Jak już wcześniej wspomniałam możecie podawać swoje tt lub gg , będziemy was informować . Jak coś to moje czyli Roksany tt - @roksana_xd ii Patrycji - @Patricia_Payne7 . 

PODOBA SIĘ ? ;D