środa, 15 sierpnia 2012

ROZDZIAŁ 9



* Oczami Roksany *


Założyłyśmy buty z Pati i wyszłyśmy przed dom . Chłopaki świetnie wyglądali . Przyjechali wielkim samochodem bo wszyscy do zwykłego byśmy się nie zmieścili . Prowadził Louis . Obok niego z przodu siedział Nialler . A z tylu były jeszcze trzy siedzenia na których siedziałam ja , Pati i Liam a za nami jeszcze Harry i Zayn .
- To daleko jest to jezioro ? - spytałam ciekawa .
- Jakieś 2 godziny stad . - powiedział Lou .
- My tam zostajemy czy jak ? - zapytała tym razem Pati .
- No tak , będziemy spać koło ogniska . - odpowiedział Lou .
- Czemu nie mówiliście wcześniej ? W nocy będzie zimno a ja nawet nie mam nic ciepłego na przebranie . - posmutniała .
- Ja Cię ogrzeje . - zasugerował Liam .
Pati się tylko uśmiechnęła .
- A ja tam wzięłam jakiś ciuchy , bo z wami to nic nie wiadomo . - uniosłam brwi .
Wszyscy się zaśmiali . Jechaliśmy dopiero 30 minut . Postanowiłam zagadać do kogoś . Tylko do kogo ? Pati z Liam'em zawzięcie o czymś dyskutowali . Niall obżerał się jedzeniem , wolałam mu nie przeszkadzać . Lou prowadził wiec chwila nieuwagi grozi wypadkiem . Odwróciłam się to tylko Zayn spał jak małe dziecko aż kąciki ust mi się podniosły . A Harry siedział i ślepo patrzył przez okno . Postanowiłam do niego zagadać.
- O czym myślisz ? - wyrwałam go z przemyśleń .
- A o niczym . - ale widać było ze coś go gryzie .
- Nie kłam , powiedz , będzie ci lżej . - zachęciłam go .
- Em , no widzisz każdy ma kogoś , a ja nie . Lou ma dziewczynę , Niall nie ma ale kocha jedzenie , Zayn kogoś tam chyba ma , Liam widać na odległość ze coś czuje do Pati .  Czuje się takim wyrzutkiem . Dziewczyny myślą ze ja tylko chce zaliczać i wgl . Ale ja chce mieć ta jedyna . - widziałam po minie Harry'ego ze jest mu smutno .
- Harry - złapałam jego rękę . - Znajdziesz ta jedyna , zobaczysz . Nie jesteś sam . Ja tez nie mam nikogo .
- To jesteśmy dwoma smutasami .
- Tak jest . - przybiłam mu żółwika .
- Jest tam miejsce koło Ciebie ? Bo już mnie szuja boli od tego skręcania nią cały czas .
- Tak chodź . Zayn'a się przesunie .
Przekładałam nogi żeby tam wejść i spadłam na Harry'ego .
- Przepraszam , niezdara ze mnie .
- Nic nie szkodzi .
Usiadłam normalnie obok Harry'ego . Popatrzałam na Zayn'a .
- Jaki on słodki jak śpi , nie ?
- Wiesz nie jestem gejem . - zaśmiałam się .
- Skąd wiesz ? Może pociągają Cię tez kolesie .
- Wiesz raczej wiem dziewczyny . - zaprotestował .
- Okey . - uśmiechnęłam się do niego .
Spać mi się zachciało . Mieliśmy jeszcze ponad godzinę jazdy wolałam mieć siły na ognisko i wgl . Jazda jest zawsze męcząca i spać się chce . Dobrze , ze wzięłam tabletki przed odjazdem bo mam taka mała chorobę
lokomocyjna .
- Mogę ? - spojrzałam na ramię Harry'ego .
- Jasne idź spać . - uśmiechnął się a ja się położyłam na jego ramieniu . Szybko zasnęłam .

* Godzinę później *


Poczułam jak ktoś mnie szarpie .
- Jeszcze 5 minut mamo . - usłyszałam śmiechy . Otworzyłam oczy a tam Harry się szczerzył .
- Co ? - spytałam .
- Jesteśmy na miejscu .
- Aa zapomniałam , przepraszam .
Nic nie odpowiedział . Wyszłam z samochodu i przeciągnęłam się delikatnie . Zaczerpnęłam świerzego powietrza . Wyspałam się . Będę miała energie . Wyszłam dalej za samochód . I szczeka mi opadła . Było
tam tak pięknie . Pomost dawał jeszcze większy urok . Poszłam dalej . Z mojej prawej strony było drzewo . Ale nie taki zwykle . Było ogromne i taki piękne . Zdjęłam buty i chodziłam po trawie . Usiadłam na pomóżcie i włożyłam nogi do wody była zimna ale nie lodowata . Rokoszowałam się tym pięknym krajobrazem ale ktoś musiał mi przerwać .
- Rusz dupę i nam pomóż . - usłyszałam głos Pati .
Wstałam i ruszyłam w ich stronę .
- Pomóż mi rozłożyć te koce i śpiwory . - pokazała palcem .
Szybo wzięłam się za polecenie i jej pomogłam . Po 10 minutach wszystko ułożyliśmy razem . Te koce i śpiwory były ułożone dookoła . A w środku było miejsce na ognisko .
- Idź poszukaj patyków na ognisko . - powiedział Lou .
- Okey .
Podeszłam do Pati bo sama nie chciałam iść .
- Chodź ze mną po te patyki . - pociągnęłam ja za rękę i poszłyśmy .
Weszłyśmy w głąb lasu .
- O czym tak gadaliście zawzięcie ? - spytałam zaciekawiona .
- A o wszystkim i niczym .
- A dokładnie ?
- Ehm , przypominaliśmy sobie jak siebie spotkaliśmy na czatruletce .
- Hehe to widzę ciekawie było .
- Nom a Ty czemu poszłaś do tylu w samochodzie ? - porusza brwiami .
- Pogadać , nudziło mi się i nie miałam do kogo zagadać wiec poszłam do Harry'ego , a wy gadaliście z Liam'em razem wiec nie chciał wam przeszkadzać . - wytłumaczyłam przyjaciółce .
- Aa , sorki . A o czym wy gadaliście ?
- Harry mi się żalił .
- O co się stało ?
- A mówił ze wszyscy maja kogoś tylko nie on .
- I ..?
 - No i ja mu powiedziałam ze nie jest sam , ze ja tez jestem smutaskiem .
- Harry taki MEN i nie ma dziewczyny .
- Tez się zdziwiłam . A powiedział ze inni go uważają za takiego co
chce zaliczyć i noc więcej .
- Wydawał się taki .
- Wiem , ale on chce sobie znaleźć ta jedyna . Żal mi się go zrobiło .
- Harry to Harry da sobie radę .
- Jestem tego pewna .
- Chodź bo zaczną się martwić .
Poszłyśmy z jakimiś badylami . Wróciłyśmy a chłopcy już coś pili i jedli .
- Macie . - rzuciłyśmy obok nich te patyki .
- Dzięki . - podziękował Lou . Uśmiechnęłyśmy się do nich .
- To co robimy ! - spytał Niall .
- Już wszystko przyszykowane , wiec może jakiś spacer po lesie ? - zaproponował Liam .
- Mnie pasuje . - powiedział Zayn .
- I mnie . - wyskoczył Harry .
Wszyscy po nich powiedzieli ze to dobry pomysł . Szłyśmy razem z Pati i gadałyśmy . Las był naprawdę piękny . Chodziliśmy tak z godzinę . Ale już wszyscy byli zmęczeni wiec wróciliśmy spowrotem . Poszłam coś
zjeść . Zgłodniałam strasznie . Kiedy zjadłam szukałam wzrokiem Pati . Siedziała na pomoście i moczyła sobie nogi . Postanowiłam ze zakradnę się do niej i ja wrzucę do wody . Cicho szlam na paluszkach żeby mnie
nie usłyszała . Podeszłam do niej i zepchnęłam ja z tego pomostu . Była już w wodzie .
- Hahahaha . - śmiałam się z niej .
- Pożałujesz tego . - zagroził mi .
- Oj skarbie , ty jesteś w wodzie a ja nie , wiec ni mi nie grozi.
- Tak ? Zaraz się przekonasz .
I poczułam jak ktoś mnie spycha . Szybko wytarłam oczy i zobaczyłam śmiejącego się Harry'ego .
- O nie . - krzyknęłam . Szybko podpłynęłam pod ten pomost a Harry się tak mi ze mnie nie zauważył . Chwyciłam jego nogę i pociągnęłam za nią . Wpadł do wody i tym razem ja się śmiałam z niego razem z Pati . Po chwili wszyscy wskoczyli w ubraniach do wody tylko Liam spoważniał i nie chciał się moczyć . Chwile się pochlapaliśmy z wszystkimi . Ja topiłam Pati ona mnie . Lou , Harry tez byli topie i przez mnie ale oni mnie topili . Zayn'a nie dotykałam bo wiedział. Ze może się utopić bo Pati mi powiedziała kiedy była jego kolej . Po kilku minutach wszyscy wyszli z wody . Było mi strasznie zimno . Podleciałam szybko do torebki i wyjęłam zmienne ciuchy , jak dobrze ze moja intuicja mnie nie zawiodła . Weszłam do samochodu się przebrałam w suche rzeczy . Chłopcy nie mieli żadnych zmiennych ubrań . Wiec rozpalili ognisko i siedliśmy w około niego . Było mi ciepło ale widziałam jak Pati się trzęsła . Głupia . Zamiast wziąć coś to ona nic nie wzięłam . Ale Liam ja przytulał żeby było jej ciepło . Zobaczyła ze się na nią patrzę to puściła jej oczko . Odwzajemniła . Niall przyszedł z kiełbasami i wszyscy sobie nabili jedna na patyk i trzymali w powietrzu nad ogniskiem . Zayn natomiast rozdał każdemu po jednorazowym talerzyku . Kiedy już się upiekły wszyscy zajadali aż im się uszy trzęsły . Nic dziwnego . Woda wyciąga z człowieka wszystko . Wyrzuciłam brudny talerzyk do kosza i położyłam się na łokciach patrząc na sala ferajnę . Niall trzymał gitarę . Chłopcy zaczęli nam śpiewać piosenkę WMYB . To było piękne . Nigdy ich nie słuchałam , myślałam ze nie umieją śpiewać . Ale naprawdę się do nich przekonałam . Razem z Pati śpiewałyśmy pod nosem uśmiechniętego . Skąd znałam te piosenkę . To proste . Patrycja jak ja puszczała to zapamiętałam  jej tekst . Zresztą jak większość piosnek które mi puszczała . Kiedy nadeszła solówka Harry'ego wlepiłam ślipia w niego . A on patrzył się na mnie . Zarumieniałam się . Chociaż wiem ze taki Harry nie spojrzy na taka jak ja . Z niższej polki . Odgoniłam te myśli od siebie i dalej słuchałam . Oni maja talent . Są zwykłymi chłopakami którym się poszczęściło . Nie każdy ma taka szanse . Gitara ucichła a ja z Pati biliśmy bravo .
- Jejku ale wy macie śliczne głosy . - powiedziałam z radością
- Dziękujemy . - podziękowali wszyscy .
Spojrzałam. Ja zegarek w telefonie i była już 20 wiec muszę napisać mamie ze nie wracam do domu . Tak te zrobiłam . Wysłałam SMS . I położyłam się w rozmyśleniach . Poczułam ze ktoś dotyka moich włosów .
Obróciłam głowę i ujrzałam lokowatego .
- Ci robisz z moimi włosami ?
- Podziwiam , masz ładne włosy .
- Dziękuje .
- O czym myślisz ? - zadał takie samo pytanie co ja wcześniej .
- A o niczym . - uśmiechnęłam się .
- Oj tam , powiedz ja ci powiedziałem .
- Myślę jak to będzie kiedy już wrócicie do Londynu . Wtedy będzie tak jak zawsze ja z Pati zostaniemy same i już was nie zobaczymy . Zapomnicie o nas  - posmutniałam .
- Nie mów tak . Nie zapomnimy . Jesteście wyjątkowe . Będziemy was odwiedzać albo wy nas .
- No tez prawda . Ale i tak będziemy tęskniły .
- My za wami tez .
Popatrzałam w gwiazdy i zobaczyłam ze spada jedna z nich i pomyślałam życzenie , ale jakie nie powiem wam . Dowiecie się w swoim czasie . Przez krótka chwile nie odżywaliśmy się z Harry'm .
- Pięknie jest niebo nocą .
- Tak bardzo . Jak byłam mała to jeździłam z tata i oglądaliśmy gwiazdy , ale .. - nie dokończyłam . Nie chciał wspominać tego co się stało .
- Coś się stało ?
- Nie tylko porostu brakuje mi tego.
- To czemu nie powiesz tego tacie ?
 - Nie mieszka z nami , wyprowadził się .
- Czemu jeśli mogę zapytać .
- Zmienił się pewnego dnia , i pobił mamę . Potem to było codziennością . Nie wiem co mu odbiło . Nie poznawałam go . W końcu mama się rozwiodła z nim .
- Musiało być ci ciężko ?
- Trochę było ale już się przyzwyczaiłam do tego . Nie wiem gdzie mieszka i wgl czy żyje . Nie interesuje się mną . Wiec ja mam go gdzieś . Harry nic nie odpowiedział . Po jakimś czasie powieki mi się już zamykały wiec poszłam spać .
 
* Oczami Patrycji *


Obudziłam się dość wcześnie , było mi zimno . Wstałam i wzięłam koc i poszłam siąść sobie pomost . Nie chciałam nikogo budzić . Usiadłam sobie i myślałam . Myślałam nad wszystkim . Dosłownie . Taki rozkminy
mi się włączyły . Siedziałam tak z kilka minut i poczułam rękę na moim ramieniu . Szybko się odwróciłam gotowa do ataku kiedy okazało się ze to był Liam . Westchnęłam .
- Przestraszyłeś mnie .
- Przepraszam nie chciałem . Czemu już nie spisz ?
- Było mi zimno i nie mogłam spać .
- Mogłaś mnie obudzić dałbym ci moi koc .
- Oj tam , nie chciałam Cię budzić wiec przyszłam tu .
- Uparciuch z Ciebie .
-Wiem.                                                                                                                                                                                                                                             
Liam siedział koło mnie i poczuł ze się zatrzęsłam z zimna wiec objął mnie ramieniem . Zrobiło mi się ciepłej . On był taki kochany . Odwróciłam twarz żeby mu podziękować ale on tez się odwrócił i nasze twarze były bardzo blisko . Popatrzałam mu w oczy miał taki piękne . Zatapiał się w nim . Przysunął się bliżej i wbił się w moje usta . Nie byłam mu służba wiec odwzajemniłam pocałunek . Chciałam tego . Jego usta były takie słodkie . Czułam ze jest tym jedynym . Czy tylko on czuje to samo co ja . Kiedy już się od siebie odkleiliśmy poczułam się ze na
moich policzkach pojawiły się rumieńce . Speszyłam się . Złapałam się za polik a Liam trzymał moja rękę . Chciałam mu powiedzieć co do niego czuje . Tak mogłam już mu powiedzieć . Zakochała się w nim . Liam
patrzył mi w oczy i głaskał mój policzek .
- Liam .. - zaczęłam ale mi przerwał .
- Już dawno chciałem to zrobić .
- Ja tez . - uśmiechnęłam się .
- Wiesz Liam , ja .. Ja się w tobie zakochałam . - spuściłam głowę bo wiedziałam ze taki jak on nie może pokochać takiej jak ja . Chwycił mój podbródek i podniósł go wyżej .
- Patrycja , odkąd się poznałem od razu coś do Ciebie poczułem . Nie jesteś jakaś zwykła fanka . Jesteś wyjątkowa . Kocham Cię . - ja te słowa łzy poleciały po moim policzku .
- Czyli oficjalnie jesteśmy razem ? - spytałam .
- Tak .
Tym razem ja pocałowałam go ale namiętnie . Był to najlepszy pocałunek jaki dostałam od chłopaka . Pełny namiętności . Kocham Liam'a jak nikogo innego . Złapałam jego rękę i splotłam z moja . Teraz mogłam
śmiało mówić co do niego czuje . Całować go na każdym kroku , jest mój . Doczekałam się tego jedynego . Tak uważałam ze jest jedyny w swoim rodzaju i nie dla tego ze jest sławny . Jest miły , romantyczny i wgl kochany i opiekuńczy .
- Kocham Cię . - powiedział to na głos , wreszcie się nie bałam tego
powiedzieć .
- Ja tez Cię kocham .
Wstaliśmy i się odwróciliśmy a wszyscy stali i zaczęli klaskać .
Zrobiłam się czerwona jak burak . Wtuliłam się w Liam'a .
- No nareszcie . - krzyknął Lou .
Popatrzeliśmy sobie w oczy z Liam'em i się zaśmialiśmy . Widziałam wzrok Roksany . Byłam pewna ze mam jej wszystko powiedzieć . Spojrzałam na Liam'a i Roksanę i on wiedz o co chodzi .
- Idź z nią pogadaj .
Zrobiłam to o co prosił . Podeszłam do niej i poszłyśmy na mały spacer .
- I jak było ? Wasz pierwszy pocałunek ? Gadaj szybko . - wykrzyczała Roksana .
- Było cudownie ! Jeszcze nigdy czegoś takiego nie poczułam .
- Aww , moje słodziaki . Czyli jesteście razem ?
- Tak , bałam się ze nie czuje to co ja , ale się myślałam .
- No widzisz . - uśmiechnęła się i po chwili dodała . - Cieszę się razem z tobą kochana . Życzę wam jak najlepiej . Jak Cię zrani to go zatłukę . - zaśmiałam się pod nosem. .
- Nie sadze żeby to zrobił . Ale dziękuje . Chodź wracajmy trzeba pomoc chłopakom . Roksana owinęłam mnie ramieniem i z uśmiechem na twarzy ruszyłyśmy do chłopaków . Oni już wszystko sprzątali . Szkoda ze tak krótko byliśmy ale opłacało się . Podeszłam do Liam'a i musnęłam jego wargi .
- Dobra już starczy wam . - powiedział Lou .
Zaśmiałam się pod nosem .
- To się zbieramy do domu . - powiedziała Roksana .
- Ehm , dziewczyny . Wiecie ale my nie jedziemy was odwieść do domu . - zdziwiłam się . Co oni   kombinują .
- O co chodzi ? - spytałam po chwili .
- No zabieramy was do naszego domku wynajmowanego .
- Ale jak to ?
- No tak to . Porywamy was .
- Ale nasi rodzice będą się martwić . - powiedziała Roksana .
- Już jest załatwione . Zadzwoniłem do waszych rodziców i powiedziałem ze wracacie jutro .
- A skąd wiecie ze my chcemy jechać ? - spytałam .
- Z nami nie chcecie ? - zrobili smutna minkę .
- No jasne ze chcemy . - uśmiechnęłam się Roksana .
- No to się zbieramy .
Wsiedliśmy do auta i odjechaliśmy . Zapamiętam to miejsce na zawsze . Będzie najpiękniejsze w moim życiu . Tym razem z przodu obok Lou siedział Zayn . A z nami Niall . A z tylu za nami Roksana i Harry . Byłam szczęśliwa . Co chwile całowałam mojego chłopaka i usta . Nie mogłam się nacieszyć nimi . Zwłaszcza ze za niedługo ich nie dotknęła bo wyjadą do Londynu . Przecież maja karierę i nie mogą tu być z nami . Zrobiło mi się przykro jak sobie o tym pomyślałam ale szybko odgoniłam te myśli od siebie . Na razie się cieszę tym co jest teraz .
Nie zmieniłabym Liam'a na żadnego innego . Kocham go i to jest najważniejsze . Zaczęłam ziewać wiec wtuliłam się w Liam'a i poszłam spać .

Hejoo ! Nowy rozdział . Coś ostatnio mało komentarzy wcześniej było po 20 a teraz zaledwie 5 . Prosimy was zostawiajcie komentarze jak czytacie , to nas motywuje bardziej i dla was specjalnie się staramy . Przypominamy , że jeżeli chcecie być informowani o następnych rozdziałach podajcie w komentarzu swój twitter lub gg . Zapraszamy was na imagine z 1D --> http://imagine-about-one-direction.blogspot.com/ . Życzymy miłego cztania . 

A tu zdjęcia powiązane z rozdziałem : 

~ Chłopcy przy ognisku , kiedy śpiewali .  



 ~ Widok tego jeziora z pomostem . 




CZYTASZ = KOMENTUJ !  

Rati  ♥ 

15 komentarzy:

  1. piękne :) szybko nexttt ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Awwww*-* Koleeeejny <3 już nie moge się doczekać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. no taki po prostu awww xD hahaha <3 super czekam na następny xD

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnyyy. <3 czekam na kolejnyy. ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. omomomomomm. <3 następnyy. ; D

    OdpowiedzUsuń
  6. uhuhuhuhh. <3 chłopcyy. ; ) jacy romantycznii. ; D <3

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chcę kolejne rozdziały.! ; DD aww. *_*

    OdpowiedzUsuń
  8. mmm, świetny rozdział, czekam na kolejnee : ** <3

    OdpowiedzUsuń
  9. czy Harry będzie z Roksaną? ; DD <3

    OdpowiedzUsuń
  10. kocham 1D, a blog wspaniałyy. : * <33

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh yeah ! :D Jakie to śliczne ! A myślałam ze roksana będzie z Zaynem:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, wydaje mi się, że Harry będzie z Roksaną :D
    Rozdział świetny, czekam na kolejny ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny naprawdę dziewczyny macie wielki talent i niezmarnujcie go

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteście zajebiste to jest zajebiste

    OdpowiedzUsuń
  15. Jej świetni ale niech harry będzie z roksaną

    OdpowiedzUsuń