* Oczami
Roksany *
Długo nie musiałam czekać na Pati . Wybiła
godzina 20 na zegarze a ona już dzwoniła do drzwi . Szybko zeszłam na dół jej
otworzyć . Miała na sobie szare dresy i szarą bluzę . Wyglądała jak gangster .
- Hej złotko - przywitała mnie całusem .
- Siemaa . - odwzajemniłam tym samym .
- To imprezę
czas zacząć . - uśmiechnęła się .
- No ba , tylko nie ma chłopaków . - posmutniałam
.
- Oj tam , chodź zrobimy popcorn .
Weszłyśmy do kuchni . Rozpakowałyśmy torbę pełną
słodyczy , bo Patrycja przyniosła . Kochana , mnie się nie chciało więc ona
wcześniej poszła . Kupiła bardzo dużo batoników , popcorn , colę no i
oczywiście piwo . Ona wie co dobre , chociaż nie byłyśmy pełnoletnie to i tak
jak nikt nie widział to jedno czy dwa piwa nie zaszkodziły nam . Patrycja
wstawiła popcorn do mikrofalówki a ja poszłam przygotować salon na nockę .
Wyjęłam wielki materac z pąpką i
zaczęłam go pompować .
- Hahah , gdybyś Ty widziała swoją minę podczas
gdy pompujesz materac . - zaczęła się wyśmiewać ze mnie .
- Ty się nie śmiej , jak jesteś taka mądra to
sama to pompuj ! - krzyknęłam .
- Okey .
Usiadłam sobie spokojnie jedząc popcorn a Pati
zaczęła za mnie robić tę czynność . Po chwili sama się zmęczyła i rzucała się
na fotel zmęczona .
- Dobra wygrałaś
. Jednak tonie takie łatwe . - przyznała mi rację .
- Mówiłam , ale Ty zawsze wiesz lepiej . -
wystawiłam język .
- Dawaj ten popcorn . - wyrwała mi go z ręki . -
To co najpierw oglądamy ? - spytała .
- Project x , podobno zajebisty film . -
zaproponowałam .
- No dobra .
Usiadłyśmy wygodnie na kanapie zajadając się popcornem
. Na początku ten film wydawał się denny
. Ale jak dalej go oglądałam to JAPIERDZIELE . jeszcze takiej impry w życiu nie
widziałam . Taką toj a chce mieć na 18 urodziny . Tylko , że ja bym chyba tyle
typa nigdy w życiu nie sprowadziła do domu . Mama to by flaki wypruła .
- Ten film jest zajebisty !! - wykrzyknęła Pati
gdy się właśnie skończył .
- Wiem , chodź zrobimy taką impre w domu .
- Hhaha , żeby potem mieć przerąbane ?> Nie
dzięki . U kogoś tak ale u mnie czy u Ciebie , nie wyobrażam siebie tego . -
złapała się za głowę a ja się tylko uśmiechnęłam .
- Oj tam oj tam . - rzuciłam w nią poduszką .
- Tak chcesz się bawić ?
Nic nie odpowiedziałam . Zaczęłyśmy się naparzać
poduszkami . Bitwa trochę trwała . Żadna
z nas nie wygrała .
- Fajnie mieć Cię przy sobie . Cieszę się , że
mam taką przyjaciółkę jak Ty. - pocałowałam ja w policzko .
- Ja też się cieszę , kocham Cię wariacie mój . -
przytuliła mnie do siebie .
- Ja Ciebie też .
- To co teraz
? - spytałam .
- Już mnie się nie chce oglądać . Może zrobimy
twitcam'a ?
- No dobra i tak nie ma co innego do roboty .
Pobiegłam
szybko po laptopa na górę .
- Daj włączę ,
bo nie umiesz .
- Spoko . - dałam jej laptopa do łap .
On coś tam zrobiła i nagle moim oczom ukazał się
potwór . Tak ja . Nawet nie miałam czasu
się przejrzeć , szybko poprawiłam włosy . Na początki mało osób nas oglądało ,
może , że była juz dość późna godzina . No nic .
- Patrz już 30 widzów . - pokazała mi palcem .
- To dużo ?
- Jak na nas , tak . - zaśmiała się .
Ludzie zadawali nam pytania a my im
odpowiadałyśmy .
Z nudów już prawie usnęłyśmy , ale nagle Pati
zobaczyła coś na laptopie .
- Co jest ? - zapytałam
- Chłopcy są na naszym tc !
- Jacy ? - byłam zdziwiona , o czym ona gada .
- No
Niall , Harry , Louis , Liam i Zayn .
- O to fajnie . Cześć chłopaki .
- Teraz to my mamy 10000 widzów . - zdziwiła sie
Pati .
- Hhaha
widzę właśnie , a to dzięki chłopca .
- Co tam u was chłopaki ? - spytałam .
Napisali , że wszystko w porządku . Dziwnie tak
było , że oni byli na naszym tc . Jeszcze chwilę posiedziałyśmy i zeszłyśmy bo
nas oczy zaczęły boleć .
- Padam na twarz .
- Ja też , idziemy spać . - powiedziała Patka .
Ułożyłyśmy się na tym materacu i wtulone w siebie
zasnęłyśmy .
*Oczami Louis’a *
Obudziły mnie hałasy. Usłyszałem głosy Zayn'a i Harry'ego .Jak zwykle . Codziennie
rano robią te same rzeczy. To juz jest rutyna . Nienawidzę tego. Wstałem z
wygodnego łóżka chodź nie chciałem. Ono
jest takie wygodne. Ale postanowiłem się
rozbudzić bo zaraz chłopcy do wpadną do mnie do pokoju. Przetarłem oczy , i
pognałem w stronę łazienki. Wziąłem zimny prysznic .Zimna woda obmywała moją
twarz . Przeszły mnie dreszcze. Wymyłem się dokładnie . Tego mi było trzeba
nareszcie się trochę odprężyłem. Spojrzałem na telefon i moje serce zaczęło
szybciej bić. Tak to moja piękna
dziewczyna. Kocham ją . Uśmiechnąłem się sam do siebie. Brunetka w kręconych
włosach o brązowych oczach. Ach ! I ten jej słodziutki nosek . Ubóstwiam go. Wziąłem
komputer i migiem włączyłem skaypa by z nią porozmawiać. Tęsknie za nią .Gdy
przypomnę sobie jak się żegnaliśmy serce
zaczyna mnie bolec. Zadzwoniłem do niej. Odebrała. Moje serce zaczęło bić
szybciej gdy ujrzałem jej śnieżno białe zęby , które wystawiła w moją stronę.
Uśmiechnąłem się do niej od razu. Tak bardzo chciałem być teraz przy niej . Jej
brązowe włosy ,które zawsze są rozpuszczone teraz są upięte w koka . Wygląda jak księżniczka z
bajki czekająca na swojego księcia. Rozmawiałem z nią ponad
godzinę . Mógłbym i dłużej ale niestety musiałem iść na próbę.
Rozłączyłem się i założyłem na siebie
zwykłą bluzkę w paski ,które uwielbiam, i do tego czerwone spodnie.
Zawsze po tym można mnie rozpoznać. Wyszedłem z hotelu i od razu pognałem do
samochodu. Nie obyło się bez zaczepienia nas przez jakieś fanki . Kocham nasze
fanki ale czasem nie znają granic i potrafią nas zasmucić swoimi
zachowaniami. Ale i tak je kocham
potrafią mnie pocieszyć. Rozdałem parę autografów i zrobiłem sobie kilka fotek
z nimi i poszedłem do vana , który był w
czarnym kolorze , jak zwykle z resztą. Taki tajemniczy i szybki samochód. W aucie śmialiśmy się i rzucaliśmy
jedzeniem. Zawsze się jakoś bawimy żeby się nie zanudzić w drodze do studia. Po
upływie czterdziestu pięciu minut byliśmy już przed ogromnym budynkiem ,który
posiadał około dziesięciu pięter. Wsiedliśmy do recepcji gdzie przywitała nas
jak codziennie miła pani . Wyglądała na
kobietę po czterdziestce ale bardzo ładną i zadbaną kobietę po czterdziestce. Zawsze
ubrana w żakiet i spódnice w kolorze czarnym i do tego śnieżno biała bluzka.
Powitałem ją wraz z chłopakami ciepłym uśmiechem a ona to odwzajemniła .
Potem weszliśmy do windy i pojechaliśmy na piąte piętro . Gdy drzwi windy się
otworzyły zobaczyliśmy wąski korytarz było
tam pełno drzwi, tak jak w któreś części matrixa . Zatrzymaliśmy się przy siódmych drzwiach i otworzyliśmy je . Wtedy moim oczom ukazało
się studio . Duże pomieszczenie z dużymi oknami. W rogach były różne
instrumenty. Oczywiście Niall musiał podlecieć jako pierwszy do gitary. Wraz z
Liam'em podeszliśmy do fortepianu i zaczęliśmy grac 'What Makes You
Beatufill'.. Uwielbiam tę piosenkę. Jest wspaniała przez to dziewczyny mogą
poczuć się piękne. Po dwóch godzinach prób wyszedłem ze studia i poczułem że
trochę zgłodniałem. Postanowiłem że dla towarzystwa wybiorę sobie naszego
głodomora. Przeszliśmy parę uliczek śmiejąc się i wygłupiając aby dojść do KCF.
Niestety w Polsce nie ma ulubionej knajpki Niall'a . Zasmuciło go to ale jak mu
postawiłem dużego hamburgera wtedy uśmiechnął się i wystawił swój aparat. Miło
jest patrzeć jak on się patrzy na jedzenie
.Patrzy jak małe dziecko na nowe
zabawki. Jest taki uroczy. Przez
przypadek wpadłem na dwie brunetki. To
było nie chcący chciałem podskoczyć . Zrobiłem to ale przy lądowaniu noga mi
się zachwiała i wpadłem na nie . Okazało się że to były Patrycja i Roksana . Patrycja
wyglądała olśniewająco jak zawsze. Jest brunetką o kręconych włosach. Jej oczy
są koloru piwnego .Nos ma trochę zgarbiony a na końcu jest za darty i to
bardzo. Uważam że jest wyjątkowy. Widziałem wiele dziewczyn i nosów ale ona ma
taki niespotykany nos. Jej usta zawsze wykrzywione w uśmiech ,który dodaje
ludziom energii są jak kawa z dodatkiem cukry i mleka , przepyszna mieszanka. Ubrana
była w bluzkę na ramiączka w kolorze niebieskim i krótkie spodenki , które podkreślały jej długie nogi. Jej
karnacja była w odcieniu jasnego brązu. Roksana wyglądała również
olśniewająco. Jej włosy są w kolorze
czerni tak jak oczy , w których można utonąć . Są takie piękne i dodają jej
uroku . Jej nos prosty i na końcu taki
zapadnięty na dół. Nie umiem tego inaczej opisać. Zabawne . Ubrana była w Luźną
koszulkę z napisem 'I love basketball' i
jeansowymi spodenkami.
Była blada jak zawsze taka była
jej karnacja . Pasuje to do niej.
- Siemka - zaczęła oszołomiona Patrycja widząc mnie i Niall'a
- Hej - po chwili powiedziała Roksana
- Siema- rzuciliśmy razem z Niall'em chórkiem
- Smacznego - powiedziała Patrycja do zajadanego Niall'a
-Dziękuje- powiedział z pełną buzią blondyn
-Już skończyliście próbę ?- spytała lekko skrępowana Roksana
- Tak - powiedziałem i uśmiechnąłem się do obu dziewczyn.
Nagle zapadła cisza ale postanowiłem ją
przerwać i postanowiłem coś palnąć
- Ja i Liam graliśmy dziś na fortepianie-
powiedziałem i zamyśliłem się. To było
to co chciałem?
- O ja umiem grac na pianinie -
powiedziała po chwili Patrycja
- Naprawdę ? To super . A od ilu już
grasz? - przysunąłem się trochę w jej stronę
- Gram od pięciu lat - uśmiechnęła się
- Może kiedyś ty i ja zagramy coś razem.. A może wymyślimy
piosenkę - zachichotałem
- To bardzo dobry pomysł- wtrąciła się
Roksana
- Ja mogę napisać do niej słowa -
uśmiechnął się Niall
Zaraz po tym do KFC do naszego stolika
podeszła reszta chłopaków. Obok mnie usiadł Zayn a obok niego usiadł Liam przy
którym siedziała Patrycja . Do Niall'a dosiadł się Harry z Roksaną.
- Skąd przychodzicie ?- zapytała się
Patrycja
- Ogółem to chodziliśmy po mieście i
szukaliśmy Lou i Niall'a i ich
znaleźliśmy tutaj- rzucił Zayn uśmiechając się do niej słodko .
- Słuchajcie , postanowiliśmy z
chłopakami , że pojedziemy nad jezioro i zrobimy sobie ognisko . – powiedział
Liam .
- A będą kiełbaski ? – wyrwał Niall . –
wszyscy się zaśmiali .
- Niall czy my cię kiedyś zagłodziliśmy
?
- No nie . – uśmiechnął się blondas .
- A wy dziewczyny co na to ? - spytałem .
- Myślę , że to super pomysł . –
powiedziała uradowana Roksana .
* Oczami Patrycji *
Miło nam się gadało z chłopakami ale my
jeszcze chciałyśmy pochodzić po sklepach .
- Ej wiecie , my tak gadam a ja z
Roksana jeszcze sklepów wszystkich nie obeszłyśmy .
- No właśnie . – przyznała mi Roksana
rację .
- Czyli już idziecie ? – spytał Harry
ze smutną miną .
- Tak . Ale jutro się widzimy . –
wtrąciła Roksana .
- Ah , tak , to my przyjedziemy po was
tak o 10 . – uśmiechnął się Zayn .
- Okey , to pa .
Pożegnałyśmy się z każdym i wyszłyśmy .
Mieliśmy w zanadrzu jeszcze kilka sklepów .
-
Chodź teraz do Tally Waijl .
- Okey . – odpowiedziałam i ruszyłyśmy
w stronę sklepu .
Roksana wybrała sobie granatowe spodnie
bardzo przylegające do niej , miętowe
kolczyki , luźną bluzkę wielkim sercem z tłu na plecach i spodenki biodrówki .
Ja natomiast kupiłam sobie bokserkę kolorową , okulary i spodenki też biodrówki
tylko ciemny kolor . Zadowolone
wyszłyśmy ze sklepu i ruszyłyśmy w stronę
domu . Byłyśmy już pod moim domem . Roksana mieszkała kilka domów dalej
.
- Dzisiejsze zakupy były super !
- Zgadzam się z Tobą . – przybiłam jej piątkę .
- To co robimy ? – spytała Roksana .
- Ja idę do domu bo już późno jest a
nawet nie ogarnęłam domu po Party Hard . – zaśmiałyśmy się razem .
- Ja jestem padnięta po tym wszystkim ,
jutro wbiję do Ciebie przed 11 .
- Spoko , to pa .
- Bye . – pocałowałyśmy się na
pożegnanie w pliczko i ruszyłam w stronę mojego domu .
Otworzyłam drzwi i szybko poszłam do
swojego pokoju zanieść rzecz które kupiłam . Odłożyłam je na łóżko In zeszłam
na dół . Trochę było sajgonu w pokoju ale wzięłam się za sprzątanie .
Uprzątnęłam wszystkie papierki jakie były na podłodze . Szklanki i miskę z popcornu . Po 15 minutach
byłam wolna . Chciałam już iść do pokoju ale mam weszła do domu . podeszłam do
niej i dałam jej buziaka .
- Hej , mamo .
- Cześć skarbie , jak tam po noce ?
- A dobrze , oglądałyśmy film . A ty
jak tam w pracy ?
- A dużo spraw papierkowych .
- Musisz sobie wziąć wolne ,
odpoczniesz , może gdzieś pojedziemy ? Dawno nigdzie nie byłyśmy . –
posmutniałam .
- Wiem właśnie , w następnym tygodniu
sobie wezmę wolne i pojedziemy gdzieś razem .
- Okey , ja idę do siebie na górę .
Dobranoc .
- Pa kochanie . – pocałowała mnie w czoło .
Weszłam do pokoju i szybko wskoczyłam
pod prysznic . Po nim ubrałam się w pidżame i siadłam na łóżku z laptopem na
kolanach . Wpisałam na twisterze „ Dzisiejszy dzień był zajebisty ‘’ . Od razu dostałam odpowiedź od Roksany .
” Tak był „ . Przeglądałam jeszcze inne stronki internetowe i zgasiłam laptopa
. Dostałam sms .
~
Hej , spisz ? Liam . ~
~ Hej , właśnie miałam iść ~
~ Nie przeszkadzam ? ~
~ Nie
xx ~
~
Dzisiaj coś tak małomówna byłaś , nie pogadaliśmy wgl . ~
~ Wiem , przepraszam tak jakoś
zamulałam ~
~ Hhehe , jutro się widzimy i mamy cały
dzień na gadanie ; * ~
~ Nom , cieszę się bardzo ~
Popisałam z nim jeszcze z godzinę i
poszłam spać .
*
Oczami Roksany *
Obudził mnie jakiś głośny huk . Szybko zerwałam
się z łóżka i zeszłam na dół .
- Co się stało ? – spytałam mamy .
- Nic , garnek spadł .
- Chcesz , żebym zawału dostała ?
- Przecież nic się nie stało , chcesz
cos do jedzenia ?
- Jak chcesz to zrób mi tosty .
Siadłam sobie na kanapę i włączyłam TV
, akurat leciało 90210 , uwielbiam ten serial . Mama przyniosła mi tosty . Szybko je zjadłam i
poszłam na górę się przebrać . Nie
wiedziałam co włożyć na siebie a była już godzina 10 . Po 10 minutach wybrałam beżową luźną bluzkę
na to jeansową kurtkę i rurki kremowe . Pomalowałam się i spiełam włos w
koka . Wzięłam torbę i włożyłam do niej jakieś ciuchy na przebranie , bo wiedziałam ,
że taki wjazd z nimi może się źle skończyć i jeszcze jakieś drobiazgi . Byłam
gotowa i zeszłam na dół chciałam już
zakaładać but ale mam musiała się odezwać .
- Gdzie idziesz ? – spytała .
- Nie mówiłam ci ? – podrapałam się po
głowie .
- Nie . – nadal czekała na odpowiedź .
- Jedziemy z Patrycją i chłopakami nad
jezioro .
- A kiedy wrócisz ?
- Sama nie wiem , napiszę ci sms czy
wracam dzisiaj czy jutro .
- Okey , miłej zabawy .
- Pa , kocham cię .
Włożyłam buty i wyszłam . Włożyłam
słuchawki na uszy i ruszyłam do Pati . Leciała piosenka JB – Boyfriend i nciłam
sobie tą piosenkę ale nie wiedziałam , że tak głośno bo ludzie się na mnie patrzyli . Ale nie zwracałam na to
uwagi kocham muzyke i kocham ją śpiewać nie zależnie gdzie jestem . Po 10 minut
błam pod drzwiami Pati , otworzyłą mi z wielkim bananem na twarzy .
- Siemasz . – przywitałam ja całusem
jak zwykle .
- Hej , wejdź . – uśmiechnęła się .
- Zaraz będą chłopaki .
- Wiem , jaram się , dawno nie
przebywałyśmy z takim towarzystwem , cieszę się , że ich poznałam .
-
Ja też .
Siadłyśmy sobie na kanapę i Pati
opowiadała mi , że pisała z Liam’em do
późna . Cieszyłam się , że znalazła takiego faceta . On był naprawdę super ,
opiekuńczy i wgl . Ale na razie nie była z nim .
- Może coś się wydarz na tym wypadzie .
– podniosłam brew .
- Hhehe czy coś sugerujesz ?
- Może . - zaczęłyśmy się śmiać .
- Usłyszałyśmy dzwonek do drzwi Pati
szybko podbiegła do nich i Sali w nich chłopcy .
A tu macie taki gif z Zayn'em ; )
HEJ ! Macie tu nowy rozdział , trochę nudny ale nie miałyśmy co wymyślić . Dziękujemy za komentarze chociaż od niedawna jest ich mało , nie wiemy czemu , może po prostu już wam się znudziło ; < . Postaramy się żeby następne rozdziały były lepsze . Chcemy was zaprosić na nasze imagine z 1D - http://imagine-about-one-direction.blogspot.com/ .
CZYTASZ=KOMENTUJ !
Rati ♥

fajny rozdział. Masz talent dziewczyno. Mam nadzieje ze wykombinujesz jakieś ciekawe aktrakcje na tym wypadzie. Czekam na nn. Buziaki xx
OdpowiedzUsuńświetny rozdział i fajny prezent mi na urodziny zrobiłyście
OdpowiedzUsuńFajny ;D
OdpowiedzUsuńMeggaaaa rozdział :D:D
OdpowiedzUsuńFaajnyy =D
OdpowiedzUsuń