czwartek, 9 sierpnia 2012

ROZDZIAŁ 8


* Oczami Roksany *

Długo nie musiałam czekać na Pati . Wybiła godzina 20 na zegarze a ona już dzwoniła do drzwi . Szybko zeszłam na dół jej otworzyć . Miała na sobie szare dresy i szarą bluzę . Wyglądała jak gangster .
- Hej złotko - przywitała mnie całusem .
- Siemaa . - odwzajemniłam tym samym .
 - To imprezę czas zacząć . - uśmiechnęła się .
- No ba , tylko nie ma chłopaków . - posmutniałam .
- Oj tam , chodź zrobimy popcorn .
Weszłyśmy do kuchni . Rozpakowałyśmy torbę pełną słodyczy , bo Patrycja przyniosła . Kochana , mnie się nie chciało więc ona wcześniej poszła . Kupiła bardzo dużo batoników , popcorn , colę no i oczywiście piwo . Ona wie co dobre , chociaż nie byłyśmy pełnoletnie to i tak jak nikt nie widział to jedno czy dwa piwa nie zaszkodziły nam . Patrycja wstawiła popcorn do mikrofalówki a ja poszłam przygotować salon na nockę . Wyjęłam  wielki materac z pąpką i zaczęłam go pompować .
- Hahah , gdybyś Ty widziała swoją minę podczas gdy pompujesz materac . - zaczęła się wyśmiewać ze mnie .
- Ty się nie śmiej , jak jesteś taka mądra to sama to pompuj ! - krzyknęłam .
- Okey .
Usiadłam sobie spokojnie jedząc popcorn a Pati zaczęła za mnie robić tę czynność . Po chwili sama się zmęczyła i rzucała się na fotel zmęczona .
- Dobra wygrałaś  . Jednak tonie takie łatwe . - przyznała mi rację .
- Mówiłam , ale Ty zawsze wiesz lepiej . - wystawiłam język .
- Dawaj ten popcorn . - wyrwała mi go z ręki . - To co najpierw oglądamy ? - spytała .
- Project x , podobno zajebisty film . - zaproponowałam .
- No dobra .
Usiadłyśmy wygodnie na kanapie zajadając się popcornem . Na  początku ten film wydawał się denny . Ale jak dalej go oglądałam to JAPIERDZIELE . jeszcze takiej impry w życiu nie widziałam . Taką toj a chce mieć na 18 urodziny . Tylko , że ja bym chyba tyle typa nigdy w życiu nie sprowadziła do domu . Mama to by flaki wypruła .
- Ten film jest zajebisty !! - wykrzyknęła Pati gdy się właśnie skończył .
- Wiem , chodź zrobimy taką impre w domu .
- Hhaha , żeby potem mieć przerąbane ?> Nie dzięki . U kogoś tak ale u mnie czy u Ciebie , nie wyobrażam siebie tego . - złapała się za głowę a ja się tylko uśmiechnęłam .
- Oj tam oj tam . - rzuciłam w nią poduszką .
- Tak chcesz się bawić ?
Nic nie odpowiedziałam . Zaczęłyśmy się naparzać poduszkami . Bitwa trochę trwała .  Żadna z nas nie wygrała .
- Fajnie mieć Cię przy sobie . Cieszę się , że mam taką przyjaciółkę jak Ty. - pocałowałam ja w policzko .
- Ja też się cieszę , kocham Cię wariacie mój . - przytuliła mnie do siebie .
- Ja Ciebie też .
- To co teraz  ? - spytałam .
- Już mnie się nie chce oglądać . Może zrobimy twitcam'a ?
- No dobra i tak nie ma co innego do roboty .
 Pobiegłam szybko po laptopa na górę  .
- Daj włączę ,  bo nie umiesz .
- Spoko . - dałam jej laptopa do łap .
On coś tam zrobiła i nagle moim oczom ukazał się potwór .  Tak ja . Nawet nie miałam czasu się przejrzeć , szybko poprawiłam włosy . Na początki mało osób nas oglądało , może , że była juz dość późna godzina . No nic .
- Patrz już 30 widzów . - pokazała mi  palcem .
- To dużo ?
- Jak na nas , tak . - zaśmiała się .
Ludzie zadawali nam pytania a my im odpowiadałyśmy .
Z nudów już prawie usnęłyśmy , ale nagle Pati zobaczyła coś na laptopie .
- Co jest ? - zapytałam
- Chłopcy są na naszym tc !
- Jacy ? - byłam zdziwiona , o czym ona gada .
- No Niall , Harry , Louis , Liam i Zayn .
- O to fajnie . Cześć chłopaki .
- Teraz to my mamy 10000 widzów . - zdziwiła sie Pati .
 - Hhaha widzę właśnie , a to dzięki chłopca .
- Co tam u was chłopaki ? - spytałam .
Napisali , że wszystko w porządku . Dziwnie tak było , że oni byli na naszym tc . Jeszcze chwilę posiedziałyśmy i zeszłyśmy bo nas oczy zaczęły boleć .
- Padam na twarz .
- Ja też , idziemy spać . - powiedziała Patka .
Ułożyłyśmy się na tym materacu i wtulone w siebie zasnęłyśmy .

*Oczami Louis’a *

Obudziły mnie hałasy. Usłyszałem głosy Zayn'a i Harry'ego .Jak zwykle . Codziennie rano robią te same rzeczy. To juz jest rutyna . Nienawidzę tego. Wstałem z wygodnego łóżka chodź  nie chciałem. Ono jest takie wygodne. Ale postanowiłem  się rozbudzić bo zaraz chłopcy do wpadną do mnie do pokoju. Przetarłem oczy , i pognałem w stronę łazienki. Wziąłem zimny prysznic .Zimna woda obmywała moją twarz . Przeszły mnie dreszcze. Wymyłem się dokładnie . Tego mi było trzeba nareszcie się trochę odprężyłem. Spojrzałem na telefon i moje serce zaczęło szybciej bić. Tak  to moja piękna dziewczyna. Kocham ją . Uśmiechnąłem się sam do siebie. Brunetka w kręconych włosach o brązowych oczach. Ach ! I ten jej słodziutki nosek . Ubóstwiam go. Wziąłem komputer i migiem włączyłem skaypa by z nią porozmawiać. Tęsknie za nią .Gdy przypomnę sobie  jak się żegnaliśmy serce zaczyna mnie bolec. Zadzwoniłem do niej. Odebrała. Moje serce zaczęło bić szybciej gdy ujrzałem jej śnieżno białe zęby , które wystawiła w moją stronę. Uśmiechnąłem się do niej od razu. Tak bardzo chciałem być teraz przy niej . Jej brązowe włosy ,które zawsze są rozpuszczone teraz  są upięte w koka . Wygląda jak księżniczka z bajki  czekająca na swojego księcia. Rozmawiałem  z nią ponad  godzinę . Mógłbym i dłużej ale niestety musiałem iść na próbę. Rozłączyłem się i założyłem na siebie  zwykłą bluzkę w paski ,które uwielbiam, i do tego czerwone spodnie. Zawsze po tym można mnie rozpoznać. Wyszedłem z hotelu i od razu pognałem do samochodu. Nie obyło się bez zaczepienia nas przez jakieś fanki . Kocham nasze fanki ale czasem nie znają granic i potrafią nas zasmucić swoimi zachowaniami.  Ale i tak je kocham potrafią mnie pocieszyć. Rozdałem parę autografów i zrobiłem sobie kilka fotek z nimi i poszedłem do  vana , który był w czarnym kolorze , jak zwykle z resztą. Taki tajemniczy i szybki  samochód. W aucie śmialiśmy się i rzucaliśmy jedzeniem. Zawsze się jakoś bawimy żeby się nie zanudzić w drodze do studia. Po upływie czterdziestu pięciu minut byliśmy już przed ogromnym budynkiem ,który posiadał około dziesięciu pięter. Wsiedliśmy do recepcji gdzie przywitała nas jak codziennie  miła pani . Wyglądała na kobietę po czterdziestce ale bardzo ładną i zadbaną kobietę po czterdziestce. Zawsze ubrana w żakiet i spódnice w kolorze czarnym i do tego śnieżno biała bluzka.
Powitałem ją wraz z chłopakami ciepłym uśmiechem a ona to odwzajemniła . Potem weszliśmy do windy i pojechaliśmy na piąte piętro . Gdy drzwi windy się otworzyły zobaczyliśmy   wąski korytarz było tam pełno drzwi, tak jak w któreś części matrixa . Zatrzymaliśmy się  przy siódmych drzwiach  i otworzyliśmy je . Wtedy moim oczom ukazało się studio . Duże pomieszczenie z dużymi oknami. W rogach były różne instrumenty. Oczywiście Niall musiał podlecieć jako pierwszy do gitary. Wraz z Liam'em podeszliśmy do fortepianu i zaczęliśmy grac 'What Makes You Beatufill'.. Uwielbiam tę piosenkę. Jest wspaniała przez to dziewczyny mogą poczuć się piękne. Po dwóch godzinach prób wyszedłem ze studia i poczułem że trochę zgłodniałem. Postanowiłem że dla towarzystwa wybiorę sobie naszego głodomora. Przeszliśmy parę uliczek śmiejąc się i wygłupiając aby dojść do KCF. Niestety w Polsce nie ma ulubionej knajpki Niall'a . Zasmuciło go to ale jak mu postawiłem dużego hamburgera wtedy uśmiechnął się i wystawił swój aparat. Miło jest patrzeć jak on się patrzy na jedzenie  .Patrzy jak małe dziecko na  nowe zabawki. Jest taki uroczy.  Przez przypadek  wpadłem na dwie brunetki. To było nie chcący chciałem podskoczyć . Zrobiłem to ale przy lądowaniu noga mi się zachwiała i wpadłem na nie . Okazało się że to były Patrycja i Roksana . Patrycja wyglądała olśniewająco jak zawsze. Jest brunetką o kręconych włosach. Jej oczy są koloru piwnego .Nos ma trochę zgarbiony a na końcu jest za darty i to bardzo. Uważam że jest wyjątkowy. Widziałem wiele dziewczyn i nosów ale ona ma taki niespotykany nos. Jej usta zawsze wykrzywione w uśmiech ,który dodaje ludziom energii są jak kawa z dodatkiem cukry i mleka , przepyszna mieszanka. Ubrana była w bluzkę na ramiączka w kolorze niebieskim i krótkie spodenki  , które podkreślały jej długie nogi. Jej karnacja była w odcieniu jasnego brązu. Roksana wyglądała również olśniewająco.  Jej włosy są w kolorze czerni tak jak oczy , w których można utonąć . Są takie piękne i dodają jej uroku . Jej nos prosty i na końcu  taki zapadnięty na dół. Nie umiem tego inaczej opisać. Zabawne . Ubrana była w Luźną koszulkę z napisem  'I love basketball' i jeansowymi spodenkami.
Była blada jak zawsze  taka była jej karnacja . Pasuje to do niej.
- Siemka - zaczęła oszołomiona Patrycja widząc mnie  i Niall'a
- Hej - po chwili powiedziała Roksana
- Siema- rzuciliśmy razem z Niall'em chórkiem
- Smacznego - powiedziała Patrycja do zajadanego Niall'a
-Dziękuje- powiedział z pełną buzią blondyn
-Już skończyliście próbę ?- spytała lekko skrępowana Roksana
- Tak - powiedziałem i uśmiechnąłem się do obu dziewczyn.
Nagle zapadła cisza ale postanowiłem ją przerwać i postanowiłem coś palnąć
- Ja i Liam graliśmy dziś na fortepianie- powiedziałem  i zamyśliłem się. To było to co chciałem?
- O ja umiem grac na pianinie - powiedziała po chwili Patrycja
- Naprawdę ? To super . A od ilu już grasz? - przysunąłem się trochę w jej stronę
- Gram od pięciu lat - uśmiechnęła się
- Może kiedyś ty i  ja zagramy coś razem.. A może wymyślimy piosenkę - zachichotałem
- To bardzo dobry pomysł- wtrąciła się Roksana
- Ja mogę napisać do niej słowa - uśmiechnął się Niall
Zaraz po tym do KFC do naszego stolika podeszła reszta chłopaków. Obok mnie usiadł Zayn a obok niego usiadł Liam przy którym siedziała Patrycja . Do Niall'a dosiadł się Harry z Roksaną.
- Skąd przychodzicie ?- zapytała się Patrycja
- Ogółem to chodziliśmy po mieście i szukaliśmy Lou i Niall'a  i ich znaleźliśmy tutaj- rzucił Zayn uśmiechając się do niej słodko .
- Słuchajcie , postanowiliśmy z chłopakami , że pojedziemy nad jezioro i zrobimy sobie ognisko . – powiedział Liam .
- A będą kiełbaski ? – wyrwał Niall . – wszyscy się zaśmiali .
- Niall czy my cię kiedyś zagłodziliśmy ?
- No nie . – uśmiechnął się blondas .
- A wy dziewczyny co na to ?  - spytałem .
- Myślę , że to super pomysł . – powiedziała uradowana Roksana .

* Oczami Patrycji *

Miło nam się gadało z chłopakami ale my jeszcze chciałyśmy pochodzić po sklepach . 
- Ej wiecie , my tak gadam a ja z Roksana jeszcze sklepów wszystkich nie obeszłyśmy .
- No właśnie . – przyznała mi Roksana rację .
- Czyli już idziecie ? – spytał Harry ze smutną miną .
- Tak . Ale jutro się widzimy . – wtrąciła Roksana .
- Ah , tak , to my przyjedziemy po was tak o 10 . – uśmiechnął się Zayn .
- Okey , to pa .
Pożegnałyśmy się z każdym i wyszłyśmy . Mieliśmy w zanadrzu jeszcze kilka sklepów .
-   Chodź teraz do Tally Waijl .
- Okey . – odpowiedziałam i ruszyłyśmy w stronę sklepu .
Roksana wybrała sobie granatowe spodnie bardzo przylegające do niej ,  miętowe kolczyki , luźną bluzkę wielkim sercem z tłu na plecach i spodenki biodrówki . Ja natomiast kupiłam sobie bokserkę kolorową , okulary i spodenki też biodrówki tylko ciemny kolor .  Zadowolone wyszłyśmy ze sklepu i ruszyłyśmy w stronę  domu . Byłyśmy już pod moim domem . Roksana mieszkała kilka domów dalej .
- Dzisiejsze zakupy były super !
- Zgadzam się z Tobą . – przybiłam  jej piątkę .
- To co robimy ? – spytała Roksana .
- Ja idę do domu bo już późno jest a nawet nie ogarnęłam domu po Party Hard . – zaśmiałyśmy się razem .
- Ja jestem padnięta po tym wszystkim , jutro wbiję do Ciebie przed 11 .
- Spoko , to pa .
- Bye . – pocałowałyśmy się na pożegnanie w pliczko i ruszyłam w stronę mojego domu .
Otworzyłam drzwi i szybko poszłam do swojego pokoju zanieść rzecz które kupiłam . Odłożyłam je na łóżko In zeszłam na dół . Trochę było sajgonu w pokoju ale wzięłam się za sprzątanie . Uprzątnęłam wszystkie papierki jakie były na podłodze .  Szklanki i miskę z popcornu . Po 15 minutach byłam wolna . Chciałam już iść do pokoju ale mam weszła do domu . podeszłam do niej i dałam jej buziaka .
- Hej , mamo .
- Cześć skarbie , jak tam po noce ?
- A dobrze , oglądałyśmy film . A ty jak tam w pracy ?
- A dużo spraw papierkowych .
- Musisz sobie wziąć wolne , odpoczniesz , może gdzieś pojedziemy ? Dawno nigdzie nie byłyśmy . – posmutniałam .
- Wiem właśnie , w następnym tygodniu sobie wezmę wolne i pojedziemy gdzieś razem .
- Okey , ja idę do siebie na górę . Dobranoc .
- Pa kochanie  . – pocałowała mnie w czoło .
Weszłam do pokoju i szybko wskoczyłam pod prysznic . Po nim ubrałam się w pidżame i siadłam na łóżku z laptopem na kolanach . Wpisałam na twisterze „ Dzisiejszy dzień był zajebisty  ‘’ . Od razu dostałam odpowiedź od Roksany . ” Tak był „ . Przeglądałam jeszcze inne stronki internetowe i zgasiłam laptopa . Dostałam sms .
~  Hej , spisz ? Liam . ~
~ Hej , właśnie miałam iść ~
~ Nie przeszkadzam ? ~
~ Nie  xx ~
~  Dzisiaj coś tak małomówna byłaś , nie pogadaliśmy wgl . ~
~ Wiem , przepraszam tak jakoś zamulałam ~
~ Hhehe , jutro się widzimy i mamy cały dzień na gadanie ; * ~
~ Nom , cieszę się bardzo ~
Popisałam z nim jeszcze z godzinę i poszłam spać .

 * Oczami Roksany *

Obudził mnie jakiś głośny huk . Szybko zerwałam się z łóżka i zeszłam na dół .
- Co się stało ? – spytałam mamy .
- Nic , garnek spadł .
- Chcesz , żebym zawału dostała ?
- Przecież nic się nie stało , chcesz cos do jedzenia ?
- Jak chcesz to zrób mi tosty .
Siadłam sobie na kanapę i włączyłam TV , akurat leciało 90210 , uwielbiam ten serial .  Mama przyniosła mi tosty . Szybko je zjadłam i poszłam na górę  się przebrać . Nie wiedziałam co włożyć na siebie a była już godzina 10 .  Po 10 minutach wybrałam beżową luźną bluzkę na to jeansową kurtkę i rurki kremowe . Pomalowałam się i spiełam włos w koka  . Wzięłam torbę i włożyłam do niej  jakieś ciuchy na przebranie , bo wiedziałam , że taki wjazd z nimi może się źle skończyć i jeszcze jakieś drobiazgi . Byłam gotowa  i zeszłam na dół chciałam już zakaładać but ale mam musiała się odezwać .
- Gdzie idziesz ? – spytała .
- Nie mówiłam ci ? – podrapałam się po głowie .
- Nie . – nadal czekała na odpowiedź .
- Jedziemy z Patrycją i chłopakami nad jezioro .
- A kiedy wrócisz ?
- Sama nie wiem , napiszę ci sms czy wracam dzisiaj czy jutro .
- Okey , miłej zabawy .
- Pa , kocham cię .
Włożyłam buty i wyszłam . Włożyłam słuchawki na uszy i ruszyłam do Pati . Leciała piosenka JB – Boyfriend i nciłam sobie tą piosenkę ale nie wiedziałam , że tak głośno bo ludzie się  na mnie patrzyli . Ale nie zwracałam na to uwagi kocham muzyke i kocham ją śpiewać nie zależnie gdzie jestem . Po 10 minut błam pod drzwiami Pati , otworzyłą mi z wielkim bananem na twarzy .
- Siemasz . – przywitałam ja całusem jak zwykle .
- Hej , wejdź . – uśmiechnęła się .
- Zaraz będą chłopaki .
- Wiem , jaram się , dawno nie przebywałyśmy z takim towarzystwem , cieszę się , że ich poznałam .
-  Ja też .
Siadłyśmy sobie na kanapę i Pati opowiadała mi , że pisała z Liam’em  do późna . Cieszyłam się , że znalazła takiego faceta . On był naprawdę super , opiekuńczy i wgl . Ale na razie nie była z nim .
- Może coś się wydarz na tym wypadzie . – podniosłam brew .
- Hhehe czy coś sugerujesz ?
- Może . -  zaczęłyśmy się śmiać .
- Usłyszałyśmy dzwonek do drzwi Pati szybko podbiegła do nich i Sali w nich chłopcy . 
                

                                                          A tu macie taki gif z Zayn'em ; )


HEJ ! Macie tu nowy rozdział , trochę nudny ale nie miałyśmy co wymyślić . Dziękujemy za komentarze  chociaż od niedawna jest ich mało , nie wiemy czemu , może po prostu już wam się znudziło ; < . Postaramy się żeby następne rozdziały były lepsze . Chcemy was zaprosić na nasze imagine z 1D - http://imagine-about-one-direction.blogspot.com/ . 
CZYTASZ=KOMENTUJ !  

Rati ♥  

5 komentarzy:

  1. fajny rozdział. Masz talent dziewczyno. Mam nadzieje ze wykombinujesz jakieś ciekawe aktrakcje na tym wypadzie. Czekam na nn. Buziaki xx

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny rozdział i fajny prezent mi na urodziny zrobiłyście

    OdpowiedzUsuń
  3. Meggaaaa rozdział :D:D

    OdpowiedzUsuń