poniedziałek, 16 lipca 2012

ROZDZIAŁ 6


* Oczami Roksany *

Obudziły mnie promyki słońca , które przedostały się przez okno do mojego pokoju . Pełna energii wstałam przeciągając się  . Poszłam do łazienki . Wzięłam letni prysznic . Kropelki gładziły moje ciało . Przyjemny dreszcz przeszedł mi po ciele . Wyszłam i owinęłam się ręcznikiem . Podchodząc do lustra wycierałam moje mokre włosy . Kiedy już były w stanie wilgotne odłożyłam ręcznik na bok i przeglądałam się w lustrze . Miałam trochę podkrążone oczy z niewyspania . Nałożyłam lekki makijaż i wyszłam . Ubrałam kremowa luźną bluzkę i spodenki . Nie suszyłam włosów suszarka , nigdy tego nie robiłam . Wole jak mi same naturalnie wyschną . Zeszłam na dół . Zgłodniałam . Mamy już nie było . Oczywiście do pracy pojechała . Postanowiłam ze dzisiaj się wysilę i zrobię sobie na śniadanie jajecznice . Zajęło mi to jakieś 20 minut i było gotowe . Usiadłam na kanapie w dużym pokoju i włączyłam tv . Jadłam dość łapczywie . Nic ciekawego w telewizji nie było . Musiałam się zadowolić wiadomościami . Z każdym kęsem stawałam się pełna . Gdy już skończyłam wstałam i umyłam talerzyk a patelkę wsadziłam do zmywarki . Poszłam na gore do mojego pokoju . Wzięłam laptopa na kolana i weszła na twittera . Zobaczyłam , ze obserwują mnie chłopcy z 1D . Fajnie . Nie każda ma taka szanse . A pro po ich .
Sa bardzo mili , dobrze mi się z nimi gadało . Mam nadzieje , ze lepiej się poznamy . Potem odwiedziłam facebooka    , pelo zaczepek . Jak na tego nie lubiłam . Trochę popisałam na fb ze znajomymi . Ale już mnie oczy zaczęły boleć wiec wyłączyłam laptopa . Odłożyłam go na miejsce . Położyłam się na łóżku w rozmyśleniach . Myślałam nad tym co jest miedzy Patrycja a Liam'em . Byli by wspaniała para . Naprawdę . Ja się cieszę , tak jak Pati . Z rozmyśleń wyrwał mnie SMS .
~ Hejj Roksana . Wbijesz do mnie ? Pati xx ~
Oczywiście jej odpisałam .
~ Tak oczywiście , dla Ciebie wszystko . Za 20 minut będę ~
Wstałam i zeszłam na dół . Ubrałam conversy i wyszłam . Miałam dziś bardzo dobry humor . Nie spieszyło ki się . Minęło już 20 minut a ja stałam pod drzwiami Pati . Zadzwoniłam dzwonkiem . I nie minęła chwila a mama Patrycji stała już przed drzwiami .
- Dzień dobry - przywitałam się . Jej mama była bardzo miła .
- Hej słonko , wchodź . Patrycja już czeka na Ciebie . – powiedziała zamykając drzwi za mną .
Weszłam po schodach i kierowałam się prosto do jej pokoju .
- Hejj , kochana - przywitałam ja całusem .
- Cześć , Ciebie tez miło widzieć . - wyszczerzyła żeby .
- Za 30 minut się zbieramy . - powiedziała a ja zrobiłam zdziwiona minę .
- Gdzie ? Przecież masz nogi w gipsie .
- Zapomniałaś ?
- Ale o czym ? - zdziwiłam się .
- Przecież dzisiaj mam jechać do szpitala żeby mi zdjęli gips .
- Aaaa tak racja , bozee zapomniałam , przepraszam . - patrzałam na nią ze skruszona mina .
- Spoko , każdemu się zdarza . Aa i Liam przyjedzie po nas .
- Tego to już mi nie mówiłaś .
- Wiem , sama się dowiedziałam dzisiaj .
- Okey , a tak a pro po niego , czy ty ... No wiesz ..
- Nie wiem Roksana , chciałabym , jest wspaniałym facetem i podoba mi się ale nie wiem czy coś z tego będzie , a poza tym mówiłam ci .
- No mówiłaś , ale ja chce twojego szczęścia wiec mogę zapytać jeszcze raz ?
- No tak .
Siedziałyśmy tak gadając , plotkując o różnych sprawach . Aż tu nagle wszedł Liam do pokoju . Miał na sobie kolorowa koszule w kratkę , brązowe spodnie i conversy .
- Cześć Liam - uśmiechnęłam się do niego .
- Cześć Roksana . - odwzajemnił uśmiech .
Potem podszedł do Pati i dał jej całusa w policzko.  Widać , ze jej się podobało . Puściłam jej oczko po kryjomu , a ona pokazała mi język .
- To co gotowe jesteście ? - spytał z nienacka Liam .
- Ja tak , ale nie wiem jak Pati .
- Ja tez . - bez zastanowienia powiedziała .
Liam wziął Pati na ręce i zaniósł ja do auta , bo stwierdzi ze nie potrzebny jest wózek , gdyż on ma dużo siły żeby ja zanieść . Pati nie sprzeciwiała się mu , raczej schlebiało jej to . Usiadłam obok Pati . Liam miał bardzo luksusowe auto , nie znam marki , bo mnie nie interesują takie rzeczy . Skórzane siedzenia , a na oparciach na głowę były wmontowane małe ekrany , na których można było oglądać filmy itp. . Siedzieliśmy w ciszy , tylko czasami uśmiechałam się do Pati . Zajechaliśmy do szpitala w 10 minut bez korków . Liam wziął Pati na
ręce a ja poszłam za nimi . Usiedliśmy w poczekalni . Długo nie musieliśmy czekać . Wywołano imię Pati i poszliśmy w ślady pielęgniarki . Lekarz kazał się położyć jej na łóżku . Nożyczkami rozciął gips . Jeszcze popatrzył na jej nogi i tyle .
- Proszę na siebie uważać . - lekarz rzekł .
- Będę . - odpowiedziała uradowana .
Pomogliśmy jej wstać . Ciężko jej się chodziło . W kocu kilka dni miała w gipsie nogi i jeszcze złamane ale dobrze ze to złamanie nie było poważne aż tak . Razem z Liam'em wyszliśmy ze szpitala trzymając Patrycje pod pachę .
- Ale się cieszę , ze w końcu będę mogła chodzić . Od teraz będę uważała jak chodzę .
- I słusznie - uśmiechnęłam się do niej .
Była taka szczęśliwa . Aż miło mi się patrzyło .
- To co dzisiaj robimy ? - spytała uradowana Pati .
- Dopiero co ci zdjęli gips a ty już chcesz coś robić ?
- No tak trzeba korzystać z życia .
- Na pewno nie dzisiaj ! - spojrzałam na nią spode łba .
- Okey ale jutro tak .
- A może jak Jutro nie macie co robić , to oprowadzicie nas po Warszawie ? - wtrącił Liam .
- To bardzo dobry pomysł . - powiedziała Pati .
- A ty co na to Roksana ?
- Okey , tylko musimy uważać na nią - pokazałam palcem .
- Nic się nie martw zajmę się nią .
- Dziękuje ze za mnie mówicie , sama sobie radę dam .
- Tak , tak ...
Zaczęliśmy się śmiać , było cudownie z nimi tak gadać o niczym . Zapomniałam o całej rzeczywistości . Dojechaliśmy pod dom Pati . Liam musiał jechać na próbę . Wiec ja zostałam z nią . Poszliśmy do pokoju .
- To co robimy ? - spytałam .
- Hymm , może wejdziemy na skypa i pogadamy ze znajomymi ?
- Spoko ,
Pati włączyła laptopa i szybko skypa . Załączyła kamerkę i zaczęłyśmy gadać z kolega z Anglii . Poznałyśmy go przez Internet . Był bardzo miły . Miszka w Anglii od kilku lat i jest Polakiem , wiec nie musiałyśmy z nim gadać po angielsku .
- Hejj Patryk ! - wykrzyknęłam .
- Siema laski ! Co tam u was ?
- Aa daj spokój , dzisiaj wróciłam ze szpitala . - powiedziała Pati .
- Co wie stało ? - spytał zmartwiony .
- Długa historia .
- Mam czas . - uśmiechnął się .
Zaczęłyśmy mu opowiadać jak to było .
- ... No a dzisiaj już zdjęli mi gips . - dokończyła Pati .
- Uu to niedobrze . Trzeba było patrzeć pod nogi . Następnym razem bardziej na siebie uważaj .
- Tez jej to mówiłam . - popatrzałam na nią .
Nasza rozmowa trwała jeszcze jakaś godzinę . Później się rozłączyłyśmy , bo Patryk musiał iść .
- Dzisiejszy dzień uważam za fajny !
- Ja tez . - przybiłam z nią piątkę .
- Która godzina ? - spytałam zniecierpliwiona .
- 20 .
- O bozee , muszę iść . Chce zdążyć przed mama .
- Wiem , jak zawsze . Pamiętaj , ze jutro idziemy chłopaków oprowadzić .
- Pamiętam ! Zadzwoń jeszcze o której mam przyjść do ciebie .
- Oki .
- To pa . - dałam jej całusa i wyszłam .
Założyłam słuchawki i szlak bujając się w rytmie muzyki . Tak się wczułam ze nie zauważyłam jak na kogoś weszłam .
- Przepraszam nie zauważyłam Cię .
- Nic nie szkodzi , ja tez Cię nie zauważyłem .
Było dość ciemno i nie zauważyłam twarzy . Ale gdy samochód oświetlił nas gdy jechał na drodze spostrzegłam , ze to był Zayn .
- Roksana ? - spytał zdziwiony .
- O hej Zayn , miło Cię wiedzieć .
- Ciebie tez , co tu robisz ?
- Idę właśnie do domu , a ty co tu robisz ?
- Ja wyszedłem się przejść i zapalić .
- Ty palisz , oj nie ładnie .
- Wiem , staram się rzucić . Może przejdziemy się ?
- tylko napisze SMS do mamy , ze będę potem .
- Okey nie ma sprawy .
Napisał SMS do mamy i schowałam telefon do kieszeni . Szliśmy tak w ciszy do parku i usiedliśmy na ławce . Chciałam przerwać to krępująca ciszę wiec spytałam .
- A tak w ogóle czemu przyjechaliście do Warszawy ? - jego wzrok powędrował na mnie .
- Wiesz mamy wywiady , koncert za niedługo będzie i ... Nie ważne .
- No mów co ? Nie wygadam się .
- Nie jestem pewien czy mogę ci powiedzieć .
- Zaufaj mi . - puściłam mu oczko .
- No dobra , Liam tez chciał bardzo się zobaczyć z Patrycja , chyba zależy mu na niej . - zatkało mnie .
- Yyy ... No tak jak myślałam . Widać to z daleka . - uśmiechnęłam się .
- I dobrze , przynajmniej znajdzie sobie może ta jedyna .
- Mam nadzieje , ze jej nie zrani .
- Nie mów jej , proszę . - zrobił maślane oczka .
- No okey , ale i tak prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw .
- Wiem . Opowiedz mi coś o sobie , chce Cię lepiej poznać .
- Skoro tak to dobrze .
Wiec opowiedziałam mu prawie wszystko a on mi o sobie tez . Czułam się jakbym go znała z kilka lat . Jest naprawdę bardzo miły i sympatyczny . Mam nadzieje ze się zaprzyjaźnimy .
- Tyle gadamy a ja nawet nie wiem która godzina . - spojrzałam na zegarek i dodałam 
- O bozee , już 23 , mama mnie zabije . Muszę już iść , przepraszam .
- Odprowadzę cię .
Zgodziłam się , szliśmy w ciszy . Po 10 minutach byliśmy na miejscu .
- No wiec to jest mój dom .
- Bardzo ładny .
- Dziękuje , to do jutra . - powiedziałam a on podszedł i pocałował mnie w policzek . Aż się zarumieniłam i przez chwile poczułam jego zapach perfum , był nieziemski .
- No to pa . - odeszłam z rumieńcami .
- Roksana czekaj , podaj mi Twój numer .
Wymienił się z nim numerami i poszłam do domu . Zrzuciłam z siebie buty i chciałam przejść nie zauważona ale niestety mama nie spala .
- Gdzie ty byłaś ? - zapytała rozzłoszczona .
- Byłam u Pati , a potem spotkałam kolegę i się zagadałam . Przecież pisałam ci SMS .
- No tak ale nie mówiłaś o której będziesz . Martwiłam się .
- Hahah . - zaśmiałam się i wyszłam .
Szybko wbiegłam po schodach i z piorunem otworzyłam drzwi do mojego pokoju . Przebrałam się i rzuciłam się na łóżko . Zgasilam lampkę i od razu zasnęłam .

* Oczami Patrycji *

~ Byłam w niebie . On siedział koło mnie i śpiewał mi moje ulubione piosenki . Było cudownie . Zbliżyłam się do niego by złożyć na jego ustach pocałunek . Pragnęłam tego . Chciałam żeby ta chwila trwała wiecznie . Lecz niestety to był tylko sen . Nie chciałam się budzić z niego był zbyt piękny . Ale niestety . Wstałam . Nareszcie na nogach .Tak się cieszyłam , ze nie mam już tego gipsu . Przyrzekam , ze będę na siebie uważać . Nie chce już więcej mieć nóg w gipsie . To było okropne . Ale już po wszystkim . Cieszyłam się . Z dobrym nastrojem wzięłam kąpiel . Tym razem w wannie . Chcialam się zrelaksowac . Po jakiś 30 minutach wyszlam . Szybko się ubralam w ciuchy po domu  i zeszlam na dół by zjeść śniadanie . Kiedy już skończyłam dostałam smsa .
~ Cześć piękna . O której możecie nas oprowadzić ? Liam xx ~
Natychmiast odpisałam .
~ A o której macie czas ? xx ~
~ Jesteśmy wolni o 12 ~
~ No to o 12 u mnie ? ~
~ Okey , będziemy , do zobaczenia xx ~
~ Czekam pa ; ) ~
Mimo , ze te sms były krótkie ale cieszyły mnie . Musiałam teraz napisać do Roksany .
~ Siemasz , masz być u mnie o 12 i idziemy chłopców oprowadzić ;) ~
~ No hej , kk będę <3 ~
Była dopiero 10 , wiec miałam jeszcze 2 godziny na przyszykowanie się . Najpierw uprzątnęłam trochę pokój , nie chciałam żeby ktoś widział taki syf . Potem poszłam do szafy z ubraniami . Trochę się Zastanawiałam się co włożyć . Wybrałam biało bokserów , krótkie spodenki i ubrałam się . Była już za 11:40 . Poszłam na dół i włączyłam telewizor i czekałam na nich . Nim się obejrzałam zadzwonił dzwonek do drzwi . Prędko pobiegłam do drzwi i je otworzyłam . Ujawnili się wszyscy , czyli Roksana , Zayn , Liam , Harry , Niall i Louis . Jak im się korki
cieszyły . Z wszystkimi się przywitałam .
- Czekajcie , tylko włożę buty i idziemy .
Założyłam je i zamknęłam za sobą drzwi .
- No to gdzie idziemy ? - spytał Niall .
- Może najpierw do centrum ? - zaproponowała Roksana .
- O brzmi fajnie . - powiedzieli wszyscy .
Ja szlak obok Liam'a , Niall , Zayn i Louis obok nas a Roksana z tylu kółko Harry'ego . Cała drogę się smialismy , bo Lou opowiadał nas kawaly . Nareszcie czułam się wspaniale . Uwazalam ich za swoich przyjaciół . Znalam ich dlugo przez to , ze jestem ich fanka . Ale nie chce się przyjaznic z nimi dlatego , ze sa bogaci . Traktuje ich jak zwykłych chłopaków .
- A pójdziemy potem coś zjeść ? - zapytał Niall .
- Oczywiście , ze tak żarłoku . - zaśmiałam się a wszyscy razem ze mną .
- No za 5 minut będziemy . - oznajmiłam im . - To gdzie chcecie iść najpierw ?
- Hymm ... Może do sklepu z ciuchami , coś sobie kupimy . - wyszczerzył się Zayn .
- Okey , to chodźmy .
Wjechaliśmy do góry na ruchomych schodach i poszliśmy do pierwszego lepszego sklepu . Chłopcy natychmiast się rzucili . Oni są gorsi niż my . Wzięli po kilka ubrań i poszli je przymierzać . Najpierw wyszedł
Zayn z przymierzalni a ja i Roksana miałyśmy im mówić czy im pasują . Wiec Zayn miał na sobie czarna bokserkę z napisem i kremowe spodnie trochę obcisłe . Takie jak się teraz nosi . Pokazałyśmy z Roksana
kciuka w gore czyli nam się podobało . Następny był Liam . On zaś miał na sobie biała obcisła koszulkę z szerokim dekoltem a do tego takie same spodnie jak Zayn tylko  , ze czarne . Kciuki poszły do góry .
Kolejny był Louis . Miał na sobie biała bluzkę z paskami , szelki jak miał to w zwyczaju i  czarne spodnie . Kciuki również poszły w gore . Niall się wyróżniał miał na sobie spodenki i bokserkę kolorowa .
Wyglądał rewelacyjnie a kciuki tak jak u reszty poszły do góry . Na koniec Harry ubral na siebie niebieską marynarkę a pod spodem biała bluzkę i brązowe obcisłe spodnie . Ahh jak mu było do twarzy z takim
strojem . Roksana od razu podniosła kciuki do góry za ja za nią .
- A wy nic sobie nie kupujecie ? - zapytał Lou .
- Nie , dzisiaj jest wasza pora . My mamy czas . - uśmiechnęła się Roksana .
- No okey .
Uradowani wyszliśmy ze sklepu .
- To teraz gdzie ? - Lou wyszczerz ząbki .
- Do kawiarni . - wykrzyknął Niall .
Zaczęliśmy się śmiać . Ale się zgodziliśmy , sama nawet byłam trochę głodna . Wymęczyły mnie te zakupy . Weszliśmy do kawiarni . Siedzieliśmy tak - od okien po jednej stronie Liam , ja , Roksana i
Niall . A po drugiej stronie od okna Zayn , Louis i Harry . Przyszła kelnerów i wszyscy zamówili coś do picia i po kawałku ciasta czekoladowego . Czekaliśmy na zamówienie .
- Mam pomysł ! Chodźmy do kina ? - powiedział Harry .
- Brzmi fajnie . Ale na co ? - powiedziała Roksana .
- Jakąś komedię ? - zaproponowałam .
- Taaak ! - zgodziła się Roksana .
- A wy ?
- Niee , już mam dość komedii - zaśmiałam się Liam .
- Idziemy na horror ! - wykrzycz Liam .
- Tak ! - krzykneli wszyscy oprócz mnie i Roksany . Ja się bałam horrorów tak jak ona . Ale się zgodziłyśmy z kwaśnymi minami .
- Ale jak się będę darła to zgonie na was ! - pokazała język Roksana .
- Haha okey . - zaśmiali się .
No nic przytulę się do Roksany albo do popcornu i zamknęli oczy żebym nie musiała patrzeć na jakieś stwory . Nie wiem czemu ale od zawsze nie lubiliśmy horrorów .
- Za ile przyniosą nasze zamówienie , głodny jestem . - wtrącił Niall .
- Nie denerwuje się zaraz ci przyniosą jedzenie . Przecież nie chcą
Cię zagłodzić . - poklepał go po ramieniu Harry . Z zza rogu pojawiła się kelnerka z naszymi zamówieniami . Każdemu dała swoją porcje i wszyscy zajadali . Niall'owi aż się uszy trzęsły . Biedny ten to musiał być głodny . Ba ! On zawsze był głodny . I jako pierwszy skończył . Nawet wylizał talerzyk do czysta . Przynajmniej
będą mieli mniej do mycia . Kiedy już wszyscy skończyli zebraliśmy się do kina . Był po drugiej stronie wiec mieliśmy nie daleko . Idziemy śmiejąc się i widzimy jakieś dziewczyny , które tak piszczały , że bębenki mi prawie pękły . Były to fanki chłopców . Razem z Roksaną stałyśmy z boku czekając na nich . Rozdali autografy , zrobili sobie zdjęcia i wreszcie poszłyśmy . Te dziewczyny się tak na mnie i Roksane patrzymy , ze jak by mogły to wydrapały by nam oczy . Nie zwracałam zbytniej uwagi na nie . Poszliśmy dalej .
- No to jaki ten horror ? - zapytałam z zaciekawieniem .
- Pierwszy lepszy .
Podeszłam do kasy i zapłaciłam za bilet a reszta zrobiła to sam co ja . Mieliśmy jeszcze 5 minut do awansu wiec kupiłam popcorn i cole . Niall to chyba kupił wszystko . Hah ona był niemożliwy . Wiec wszyscy
mieli rock chcieli . Weszliśmy na sale i zajęliśmy miejsca . Ja siedziałam obok Roksany i Liam'a . On mnie nie odstępował na krok . Urocze . Potem obok niej Zayn , Harry , Louis a na końcu Niall . Siedzieliśmy w ciszy czekając na seans . Zgasły światła . Dreszcz mi przeszedł po plecach . Musiał to zauważyć Liam bo się spojrzał na mnie . Zaczęło się .

* Oczami Roksany *

Jezu zaczęło się . Ja nie nawidze horrorów . Boje się ich ale dobrze , ze obok mnie siedziała Pati . Mogłam się do niej przytulic . Na początku było spokojnie ale potem to ja i Pati piszczałyśmy jak oszalałe . W pewnym momencie pomyliłam strony i zamiast do Pati to do Zayn'a się przytuliłam . Było mi głupio .
- Przepraszam pomyliłam strony - szepnęłam do Zayn'a .
- Nic nie szkodzi , wręcz przeciwnie . - uśmiechnął się pokazał te jego ładne ząbki .
Ja natomiast odsunęłam sie od niego i schowałam głowę w kolana . Musiało wyglądać śmiesznie wyglądać bo chłopcy zaśmiali się . Przez cały film już zostałam w takiej pozycji . Nawet nie wiedziałam kiedy
zasnęłam . Obudziło mnie wołanie i szturchanie . Otworzyłam oczy a nade mną stał Harry . Poczułam się jak idiotka .
- Przepraszam - dzisiaj kolejny raz powtórzyłam to słowo . Harry tylko się zaśmiał i podał mi rękę . Wyszłam stamtąd i podbiegłam do Pati .
- Juz nigdy więcej nie idziemy na taki horror .
- Przyrzekam !
Zaczęli się śmiać . Jak mogli my się bałyśmy .
- I z czego lejecie - popchnęłam Zayn'a .
- Haha gdybyście widziały hahaha wasze miny - i nadal się śmiał przez łzy Zayn i reszta z nim .
- Foch . - rzuciłyśmy fochem razem z Pati i poszłyśmy przed siebie .
- Ej no czekajcie . My tylko ... Przepraszamy .
- No okey , okey ale już przestańcie . My nie lubimy horrorów i musicie to zapamiętać . - przestałyśmy się    fochać .

Siemson to ja Roksana , Pati nie ma bo wyjechała na wakacje , więc musiałam sama napisać rozdział . Mam nadzieję , że wam się spodoba o jak piszę ; ) . Pod ostatnim postem było mało komentarzy , wiem , że więcej osób czyta nasz blog więc prosimy zostawcie komentarz to tak  nie dużo . Jeśli chcecie mamy też stronkę z imaginami o 1D -- http://gottabeyou-1dmyfivehusbands.blog.onet.pl/ zachęcamy do czytania . 
PODOBA SIĘ ?! SKOMENTUUJ !!!
Rati ♥ 

6 komentarzy:

  1. Fajny, czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW Fajnie piszecie i super roździał czekam na następny !!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny :D Jak zawsze :D Nie mogę doczekać się kolejnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy xx dodamy jak najszybciej się da ; )

      Usuń
  4. Świetny ;) Piszcie dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. super opowiadanie :)) piszcie szybko nexta ;)) <33 Maja xx

    OdpowiedzUsuń